Słowacy dotknięci relacją BBC z Tatr. „W czym Polska jest lepsza?”
W sierpniu BBC opublikowało tekst podróżniczki na temat zalet Tatr i Zakopanego.
„Zapierające dech w piersiach alpejskie krajobrazy i przystępne ceny sprawiają, że ten polski kierunek jest alternatywą dla bardziej znanych górskich regionów Europy” – pisała dla brytyjskiego portalu Rebecca Crowe. „To Tatry, surowy fragment Karpat wzdłuż granicy ze Słowacją” – pisała. Nie wspomniała jednak o większej, słowackiej części Tatr.
Zauważyła, że z punktu widzenia Brytyjczyków Zakopane jest „rajem dla turystów z ograniczonym budżetem”. I chociaż nie miała w planie wizyty po drugiej stronie granicy, do tekstu odniosła się dziennikarka słowackiej „Prawdy” Gabriela Sabova.
Tatry na Słowacji. Najciekawsze miejsca
Autorka zauważyła, że relacja Brytyjki ma jeden haczyk: Tatry nie kończą się na granicy z Polską. „A niektóre z rzeczy, które BBC chwali na północy, mamy po stronie słowackiej, przynajmniej w tej samej, a w niektórych przypadkach nawet bardziej wyrazistej, formie” – pisała.
Wymieniła kilka pięknych miejsc i atutów, np. kolej linową na Łomnicę oraz Tatrzańską Kolej Elektryczną, wąskotorową kolejkę łączącą tatrzańskie miejscowości oraz większą przestrzeń do wędrówek. Przypomniała o połączeniu autobusowym Zakopane-Poprad.
„Turysta nie musi więc dziś postrzegać Tatr jako polskich ani słowackich. Może mieszkać po jednej stronie granicy i podróżować po obu” – pisała.
Jest jedna przewaga Polski
Autorka zauważyła mocną przewagę polskiej strony z punktu widzenia zagranicznego turysty: charakter Zakopanego – „nie jako miasta, ale gotowego produktu turystycznego”.
„Polska strona pokazuje znacznie lepiej, że piękne góry to za mało. Trzeba dodać transport, usługi, gastronomię, noclegi i atmosferę, które turysta zrozumie bez skomplikowanego planowania” – czytamy.
Dodała, że Polacy Słowakom mogą zazdrościć Gerlacha, Łomnicy, Tatr Bielskich, Zachodnich, kolejki wąskotorowej i Jaskini Bielskej. „A zwłaszcza znacznie większej przestrzeni, w której można odkrywać Tatry poza największymi magnesami turystycznymi” – pisała.